międzynarodowy konkurs wzorniczy
dla młodych projektantów
na Łódź Design Festival!

zainspiruj się!

Agnieszka Cieszanowska i Helena Wierzbowska

zwyciężczynie trzeciej nagrody Paradyż Award 2020 www.instagram.com/na.balkon

Helena Wierzbowska i Agnieszka Cieszanowska do www

Każdego roku w konkursie make me! wyróżniane są odważne pomysły, trafne odpowiedzi na zdiagnozowane problemy i projekty mające szansę przynieść dobrą zmianę. Właśnie takie rozwiązania przygotowują młodzi, niesamowici ludzie, pełni pasji i potrzeby ulepszania rzeczywistości. W naszym cyklu rozmów z finalistami make me! chcemy, abyście bliżej poznali wyróżnionych projektantów i ich pomysły. Tym razem rozmawiamy z Heleną Wierzbowską i Agnieszką Cieszanowską – autorkami projektu „na balkon!”, który zdobył trzecią nagrodę Paradyż Award w konkursie make me! 2020. Helena (Hela) to projektantka, dla której ważne jest nietraktowanie zbyt poważnie spraw, które takimi nie są, ale też obecność i działanie koloru. Uczestniczka i współorganizatorka wystaw. Rysuje i wykleja, robi zdjęcia ciekawostkom zauważonym w trakcie spacerów po mieście i lubi, jak wszystko do siebie pasuje. Agnieszka zajmuje się projektowaniem produktu, wnętrz, komunikacji wizualnej oraz tematami społecznymi. Jest uczestniczką wystaw poświęconych sztuce i designowi, nagradzana w konkursach krajowych i międzynarodowych, w tym dwukrotna finalistka konkursu make me! (2019, 2020). Zapalona fotografka-amatorka, uwielbiająca spędzać czas na poszukiwaniu dziwnych grafik na Wikipedii. 

Dowiedz się więcej o projekcie "na balkon!" 

 

Cześć Helu i Agnieszko, zacznijmy naszą rozmowę od tego, jakimi cechami według Was powinien się wyróżniać projektant w dzisiejszych czasach?
Hela: Cześć! Myślę, że w dzisiejszych czasach, w których kluczowe dla naszego przetrwania na tej planecie jest zmniejszenie i zmiana systemu produkcji dóbr, projektantki i projektanci mają bardzo ważną rolę. To my jesteśmy, w pewnym stopniu, odpowiedzialni za to, co później pojawia się na rynku i powinniśmy być bardzo wrażliwi na kwestie środowiskowe. Innymi ważnymi cechami projektantów powinny być otwartość na ludzi i ich potrzeby, a także umiejętność znajdowania odpowiedzi na realne problemy.
Agnieszka: Zgadzam się z Helą! Dodam jeszcze, że kreatywność, jako jedna z tych ważnych cech projektantek i projektantów, może właśnie pomóc rozwiązać na przykład niektóre problemy środowiskowe. Także otwartość – również w kontekście zawodowym – jest niezwykle istotna. Jesteśmy coraz bardziej wyspecjalizowani, ale wyzwaniem jest łączenie wiedzy oraz doświadczeń z różnych dziedzin. To właśnie projektantki i projektanci mogą pomagać tworzyć i spajać takie interdyscyplinarne zespoły.

Jak powstał pomysł „na balkon!”? Co sprawiło Wam największą radość, a może zaskoczyło podczas procesu projektowego?
Agnieszka: Myślę, że zostając projektantem, jest się nim już zawsze, nie tylko w czasie pracy. Dla mnie jedną z najważniejszych praktyk jest przyglądanie się sobie i innym ludziom oraz kwestionowanie codziennych rutyn. Właśnie z tych obserwacji oraz rozmów powstał „na balkon!”. W mieście, nawet na jednej ulicy, można zobaczyć setki prób zagospodarowania przestrzeni balkonu. Często mogą się one wydawać zaskakujące lub nawet kuriozalne, ale myślę, że to właśnie nasza rola, jako projektantek, przyjrzeć się, jakie oczekiwania użytkowników za nimi stoją i czy spełniają realne potrzeby.
Hela: Tak naprawdę praca nad naszą propozycją wciąż trwa. Zestaw, który zaprojektowałyśmy, jest możliwy do poszerzenia go i udoskonalenia, my także jesteśmy na to otwarte. A ponieważ już od dłuższego czasu mamy w głowie temat balkonu, tym bardziej jesteśmy wyczulone na wszystko z nim związane i tym więcej zauważamy tych zaskakująco zagospodarowanych przestrzeni, o jakich wspomniała Agnieszka. Dla mnie szczególnie absurdalne, ale i ciekawie obrazujące, jak ważną rolę odgrywają balkony w mieszkaniach, jest ich obecność w nowych budynkach, stojących tuż przy drogach szybkiego ruchu, gdzie znajdują się loggia na trwałe zabudowana szybami.

LDF21 wywiad na balkon 5

Przeprowadziłyście serię wywiadów z użytkownikami balkonów, które miały różne kształty i rozmiary. Czy często u właścicieli pojawiał się problem z zaplanowaniem i aranżacją tych przestrzeni?
Hela: Bardzo często. Właściwie każda osoba, z którą rozmawiałyśmy, chciałaby coś zmienić na swoim balkonie – albo go umeblować, bo jest zupełnie pusty, albo uporządkować. Niektórzy nie mają przeznaczonych do tego celu mebli i wynoszą te z mieszkania. Inni uważają, że ich balkon jest zagracony. Zaobserwowałyśmy, że mimo iż balkon często jest wizytówką mieszkania, jako jedyny widoczny z zewnątrz, często traktowany jest jak składzik na wszystkie niepotrzebne rzeczy. Tylko jedna osoba, akurat chodzi o moją babcię, była zupełnie zadowolona z wyglądu jej balkonu – a ma tylko donice z kwiatami.
Agnieszka: Dokładnie, chyba najlepiej radzili sobie właściciele większych balkonów. U osób, które posiadają małe balkony, często pojawiała pewna bezradność – gdy wybór mebli dla takiej przestrzeni jest niewielki, ciężko nawet podejrzeć u innych pomocne rozwiązania i próbować je odtworzyć.

Jakich technik i materiałów użyłyście do stworzenia „na balkon!”? Co było najtrudniejsze podczas samej produkcji?
Agnieszka: Zestaw został wykonany z aluminium malowanego proszkowo – w meblach użyłyśmy giętych rur oraz perforowanej blachy. Rozpoczynając proces projektowy, długo dyskutowałyśmy, jakie materiały powinnyśmy wykorzystać. Aluminium ma wiele zalet – jest trwałe oraz lekkie, ale też nagrzewa się szybciej niż na przykład drewno, które za to jest mniej odporne na warunki atmosferyczne i wymaga częstej konserwacji. Takie wybory nigdy nie są jednoznaczne i indukują wiele innych zagadnień, którymi później trzeba się zająć w procesie projektowym. Wybierając aluminium, wiedziałyśmy, że musimy je przystosować – dlatego zdecydowaliśmy się na malowanie poliestrową farbą proszkową oraz dodałyśmy elementy tekstylne. Natomiast dodatki wykonane z metalu powstały przy użyciu technologii krępowania blachy, która obecnie nie ma zbyt szerokiego wachlarzu zastosowań – wykorzystuje się ją głównie do produkcji kominów i co ciekawe – do puszek konserwowych. Pozwala za to na dużą oszczędność materiału, usztywniając nawet cienką blachę przez tworzenie na niej zagięć.
Hela: Agnieszka o tym nie wspomniała, bo jest to dosyć podstawowa zasada, ale oczywiście bardzo ważnym kryterium przy doborze materiałów jest kwestia środowiskowa, kolejnymi są wytrzymałość czy ciężar. Jeśli chodzi o produkcję, to na zupełnie inne problemy napotyka się przy stworzeniu prototypu niż później przy wdrożeniu. Projektując zestaw, brałyśmy pod uwagę docelowe technologie, dlatego musiałyśmy liczyć się z tym, że nasz prototyp będzie niedoskonały, a jego wykonanie dużo droższe niż docelowego produktu.

LDF21 wywiad na balkon 3

Czy myślicie o dalszej pracy nad projektem? Stworzenie dodatkowych elementów czy wprowadzenie innej kolorystyki, a może nawet nad wdrożeniem na rynek?
Hela: Oczywiście! Zastanawiamy się nad dodatkowymi elementami, zestaw stworzyłyśmy w sposób pozwalający na dobieranie ich według potrzeb użytkowników, ale jeszcze nie wszystkie zostały zaspokojone dotychczas zaprojektowanymi przez nas obiektami. Cztery propozycje kolorystyczne przygotowałyśmy na dosyć wczesnym etapie projektowym, kierując się zasadą, że powinny być charakterystyczne i nieoczywiste, ale jednocześnie niezbyt krzykliwe. Poza pistacjowym są to butelkowo-zielony, ceglany i beżowy. Kolor, który wybrałyśmy do stworzenia prototypu, dopełniony ciemnozielonymi dodatkami tekstylnymi, ładnie komponuje się z roślinnością, którą dużo osób uprawia na balkonie lub jak wynikało z przeprowadzonych przez nas ankiet internetowych – ma zamiar uprawiać. Bardzo chciałybyśmy wdrożyć „na balkon!” na rynek, dostajemy dosyć dużo zapytań o jego zakup, co bardzo nas cieszy, ale jeszcze bardziej ucieszy nas propozycja współpracy przy jego produkcji.
Agnieszka: Można obserwować, jak rozwija się projekt na naszym Instagramie @na.balkon, gdzie umieszczamy wszystkie aktualności dotyczące współpracy, wystaw i konkursów.

LDF21 wywiad na balkon 6

Wasz projekt oprócz nagrody make me! zdobył uznanie również w innych konkursach. Jaką mogłybyście dać radę dla początkujących projektantów?
Agnieszka: Myślę, że obie nadal czujemy się początkującymi projektantkami, więc trudno będzie nam udzielić rad, ale na pewno możemy podzielić się, w jaki sposób staramy się pracować. Pierwsza myśl to banał, ale jest dla mnie najważniejsza – ciągle się rozwijać i badać świat z różnych perspektyw – nigdy nie wiadomo, co może być inspiracją lub pomocą w procesie projektowym. Oprócz tego –próbować. Ja i sądzę, że Hela także, wysłałam – i nadal wysyłam – mnóstwo zgłoszeń na konkursy i rezydencje, nawet jeżeli z perspektywy czasu widzę, że nie wszystkie moje wybory były przemyślane, to pozwoliło mi to budować język, którym mogę komunikować się z zewnętrznymi instytucjami oraz weryfikować poziom moich prac.
Hela: Dokładnie! Konkursy są szczególnie ważne, bo są najlepszym sposobem na promowanie swoich prac i pozwalają na poznanie środowiska projektowego. Mogą też być początkiem współpracy. Nam udało się zająć różne miejsca w kilku konkursach, poza make me! nasz projekt brał udział w przeglądzie Graduation Projects w Cieszynie, zajął 2. miejsce w konkursie Młodzi na Start oraz ostatnio został finalistą konkursu Young Design. Mam jeszcze jedną radę od siebie, żeby starać się próbować robić różne rzeczy i nie bać się eksperymentować. Czasem się trudno przełamać, ale warto! I bardzo polecam przeróżne warsztaty.

Oprócz wzornictwa interesujecie się również grafiką czy elementami architektury. Agnieszko, zaczęłaś studia na Design Academy Eindhoven, Heleno/Helu – pracujesz w studio Jana Strumiłło. Czy możecie zdradzić, czym obecnie się zajmujecie oraz czy planujecie kolejny wspólny projekt?
Agnieszka: Tak jak Hela jestem teraz na studiach magisterskich, choć dość odmiennych od licencjatu na Wydziale Wzornictwa ASP. Realizuję specjalizację Social Design, w Design Academy Eindhoven, gdzie wymagania są inne – przykłada się większą wagę do pracy teoretycznej oraz spekulacji – niekoniecznie materializacji produktowej. Staram się, by moja praktyka projektowa była interdyscyplinarna, więc to świetne miejsce na rozwój. Obecnie projektuję z uwzględnieniem innych organizmów i (nie)ożywionej materii, tworząc praktyki aktywujące, instalacje wideo oraz obiekty rzeźbiarskie. Co do współpracy – tak jak już wspomniałam, mimo dużego dystansu dzielącego nas teraz – Hela jest w Warszawie, a ja w Holandii, planujemy niedługo pokazanie nowego projektu. Jest on rozwinięciem naszego zainteresowania technologią krępowania blachy. Pracujemy obecnie nad wazonami do wnętrz, które będą w kreatywny sposób wykorzystywać tę technikę. Kolekcja będzie odmienna od mebli „na balkon!”, ponieważ wykorzystujemy emalię i testujemy jej różnorodne właściwości, więc można spodziewać się więcej kolorów.
Hela: Tak jak wspomniała Agnieszka, poza pracą w pracowni Jana Strumiłło, jestem na studiach magisterskich. Kontynuuję naukę na Wydziale Wzornictwa warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, niestety w narzuconym trybie online. Mimo to nie żałuję, kurs magisterski bardzo różni się od licencjackiego i skupia się na wypracowaniu innych umiejętności – pracy nad różnymi tematami w grupie, stosowania innych metod projektowych. Biorę udział w projekcie interdyscyplinarnym, łączącym w sobie elementy architektury, architektury krajobrazu, projektowania mebli i obiektów. W pracy natomiast zaprojektowałam wielkie modele satelit do warszawskiego klubu, zrobiłam projekt mebelka, oprawy graficznej i opakowania gry oraz elementów graficznych wystawy. Jeśli chodzi o nasz nowy pomysł – jak będzie na dalszym etapie, to na pewno się nim pochwalimy!

LDF21 wywiad na balkon 9

Ostatnie pytanie – wyobraźcie sobie, że macie możliwość stworzenia projektu z wybranym projektantem na świecie. Kto by nim był i dlaczego?
Agnieszka: To ciężkie pytanie, bo jest ich wielu. Z perspektywy projektowania produktu na pewno chciałabym współpracować z zespołami projektantów, takimi jak w Form Us With Love, HAY albo Ikea. Ostatnio jestem także zachwycona pracami Lucy McRae, która jest architektką-projektantką ciała, więc to byłaby mniej typowa wymarzona współpraca.
Hela: To prawda, wybór nie jest łatwy. Ja bardzo chciałabym mieć okazję pracować ze studiami zajmującymi się produktem, jak właśnie FUWL, HAY czy pracownia Jaimego Hayóna, bo ich estetyka i podejście do tworzenia są mi bliskie. W przypadku HAY i Hayóna oparte na zabawie, a u FUWL wiążące się z wielką odpowiedzialnością środowiskową. Współpraca z artystką i modystką Maryam Keyhani też byłaby dla mnie na pewno czymś ciekawym i zupełnie innym. Jeśli mogłabym wybrać projektantów i studia z minionych czasów, to chciałabym zaprojektować coś z duetem Les Lalanes, Alexandrem Girardem lub Bruno Munari.

Dzięki za ciekawą rozmowę. Trzymamy kciuki za Wasze dalsze sukcesy.
Hela i Agnieszka: My także dziękujemy za rozmowę i ciekawe pytania.

LDF21 wywiad na balkon 10

www.instagram.com/na.balkon
projekt  „na balkon!” powstał w 2019 roku, jako dyplom licencjacki na Wydziale Wzornictwa ASP w Warszawie, pod nadzorem promotorskim dr Pawła Grobelnego.
materiały: Helena Wierzbowska, Agnieszka Cieszanowska
zdjęcia zostały wykonane przez Ignacego Ciszewskiego i Agnieszkę Cieszanowską w Wozownia Bar w Warszawie